Siedem (nie tak śmiertelnych) grzechów budowania linków

Praca w firmie, która stara się zbudować swoją markę w sieci WWW, jest nie tylko skomplikowana: jest bardzo skomplikowana, zwłaszcza jeśli twój szef lub klient dał ci zaszczyt rozsławiania tej branży. Ktokolwiek powiedział zwroty „Łatwiej powiedzieć niż zrobić”. musiał cię słyszeć z całej planety. Dla osób na wysokich stanowiskach w Twojej korporacji zadanie przydzielone Tobie to tylko prosta promocja.

Chcą, aby Google, Yahoo lub Bing wyświetlały witrynę firmy na górze wyników wyszukiwania, gdy klient wykazuje zainteresowanie dziedziną, w którą się wybierasz. Najczęściej chcesz, aby zrozumieli, że prowadzenie kampanii online to coś więcej niż tylko słowa kluczowe na pasku wyszukiwania.

Prawdopodobnie jesteś w stanie ciągnąć włosy i twarzą do ściany z powodu stresu. Weź głęboki oddech. Nie możesz oczekiwać, że wszyscy zrozumieją zawiłości SEO, a tym bardziej Twój szef lub klient. Nie można ich winić, mają firmę do prowadzenia i po prostu nie chcą mieć kłopotów z nauką, o co chodzi w budowaniu linków.

Chociaż prawdopodobnie ułatwi to każdemu życie, jeśli od czasu do czasu będziesz mógł wyjaśnić im w prostych słowach podstawy budowania linków. W przystępny sposób możesz przekazać swojemu szefowi wiadomość, aby przeczytał ten artykuł.

1. Linki są niezbędne . Bez względu na to, ile ludzie powiedzą, że budowanie linków jest martwe, nigdy nie mogą mieć racji. Wyszukiwarki z linii Bing, Yahoo! a Google polega na linkach do rankingu wyników. Nie oznacza to, że budowanie linków wcześniej jest tym samym, co budowanie linków teraz. Czas się zmienił i przeszliśmy od tradycyjnego spisu katalogów do bardziej społecznościowego pisania treści na blogu. Konwencjonalnie lub w inny sposób, ludzie będą korzystać z wyszukiwarek, gdy chcą coś wiedzieć, a wyszukiwarki będą korzystać z linków.

2. Przepraszamy, nie możemy podać dokładnej liczby, spróbuj ponownie później . Ile linków potrzebujesz, aby ukraść to najbardziej zakochane miejsce numer 1? Czy 100 wystarczy? Nie wiemy. Nie mamy pewnego sposobu na poznanie dokładnych liczb, dzięki którym możesz być na szczycie. Dopóki żadna konkretna wiedza na temat algorytmu wyszukiwarki nie trafi w nasze ręce, wystarczy wiedzieć, że jakość linków będzie ważniejsza niż ich ilość. Wiele czynników musi być wyzerowanych: wysiłek, który włożysz, wybrane słowa kluczowe i nastrój Google, mam na myśli przewidywania wyszukiwarki dotyczące słów kluczowych.

3. Dobra zawartość nie wychodzi z butelki. Nie, nie zakładaj, że możemy w mgnieniu oka dostarczyć Ci idealne treści, których szukasz. Musimy się zastanowić, jakie słowa kluczowe będą najlepiej pasować do Ciebie i przyszłych klientów. Wyobraź sobie coś tak trywialnego, jak stworzenie posta na Facebooku, który może zająć do 15 minut. Jeśli chcesz mieć większy projekt, może to zająć nam dni i tygodnie. Nie spieszymy się, ponieważ tylko wysokiej jakości treści mogą doprowadzić Cię do tego wzniosłego miejsca. Wszystko mniej niż to jest bezowocne.

4. Nie możesz kupić mapy linków . My, twórcy linków, zawsze zaczynamy od zera. To dla nas bardzo stresujące, gdy nasi klienci przekazują nam jednowierszowe polecenie, takie jak „Pobierz jakieś linki”. Jeśli tylko mapa pokaże nam, gdzie znaleźć idealne łącze z idealną treścią, życie będzie błogie. Ale nie. Wspomniana mapa nie istnieje i musimy polegać na naszych wysiłkach i słowach-kluczach.

5. Nie jesteśmy żebrakami, jesteśmy wyborcami. Wbrew powszechnemu przekonaniu nie prosimy przeciętnego Joe o udostępnienie nam linków. Cóż, chyba że wyniosą coś ze swojej „szczodrości”. Więc to, co robimy, to staramy się „zarobić na link”. Najlepszym sposobem, aby to zrobić, jest osiągnięcie nr 3 z dobrą treścią. Jeśli spróbujemy skontaktować się z 50 osobami, nie gwarantuje to, że możemy mieć 50 linków. Ale dzięki wysiłkom i relacjom religijnym 1 link uzyskany z zasięgu może być o wiele lepszy niż 100 linków obiecanych przez zagraniczną agencję budowania linków.

6. Cierpliwość jest cnotą. Może to banał, ale to prawda. Nie wiemy, jak długo przyniosą owoce dzięki naszym wysiłkom. Wyobraź sobie, ile czasu zajmuje stworzenie dobrej treści. Możemy zapewnić, że bez względu na to, jak długo (zazwyczaj do 4 miesięcy) rezultaty są gwarantowane. To jest w jego naturze; budowanie linków to naprawdę powolny proces. Nadejdzie czas, kiedy będziesz naprawdę wątpił, czy cały czas, pieniądze i wysiłek przyniosą owoce. Nie martw się, zwykle w piątym miesiącu sprawy zaczną się poprawiać. Po prostu grzecznie jest ustalać oczekiwania.

7. Nie dopuszcza się przerw. Gdy już ustalisz, że Twoje miejsca zajmują wyższą pozycję w rankingu, nigdy nie zakładaj, że możesz przestać budować linki. Jeśli to zrobisz, cała Twoja ciężka praca zostanie zmarnowana i zaczniesz od punktu zerowego. Ponownie. Link-building to proces ciągły. Nie możesz sobie pozwolić na zatrzymanie się. Jeśli z jakiegoś powodu przestałeś, możesz być stabilny przez około miesiąc, ale tylko z powodu pierwiastków śladowych z poprzednich wysiłków. Nic nie zaprowadzi cię donikąd.

To podsumowuje. SEO to skomplikowana wiedza. Nie każdy zrozumie to od razu. Jeśli twój dyrektor ds. marketingu, klient lub szef klienta sprawia ci kłopoty, ponieważ uważa, że przydzielono ci najbardziej przyziemne zadanie. Uspokoić się. Nie wchodź w stan szału. Po prostu uprzejmie podejdź do zainteresowanej strony i wyjaśnij, dlaczego SEO i budowanie linków nigdy nie jest łatwe. Zapewnij ich, że ich pieniądze zostaną zaspokojone w równym stopniu Twoim czasem i wysiłkiem. W ten sposób wznawiamy pracę zespołową i unikamy konfliktów.